17.7.09

64.

Prawie jak w Grecji...
chociaż prawie robi dużą różnicę:) To stara łaźnia w Piasecznie, ale niemal równie urokliwa jak greckie białe domy. Z szafiarskich spraw: w końcu znalazłam pomysł na prezent z Meksyku od mojej kochanej Rybki (pozdrawiam!!). Bluzka się sprawdza bo jest super przewiewna - idealnie na takie upały. Wymyśliłam też sposób na wykorzystanie dziwnego krótkiego naszyjnika, który kupiłam jakiś czas temu na targu staroci: jest dziwny bo krótki i z dwóch stron zakończony zapinkami (ktoś wie co to?). Ten naszyjnik podpięłam pod drugi naszyjnik i zarzuciłam na szyję, chociaż mam przeczucie, że wykorzystałam go niezgodnie z jego przeznaczeniem:)


Źródło pochodzenia: bluzka - prezent z Meksyku, spodenki - nie pamiętam, buty - deichmann, naszyjnik - targ staroci, okulary - E.Leclearc

12 komentarzy:

  1. naszyjnik fajny, i zdjęcia bardzo ładne, nie mówiąc o ciuchach, proste a tak dobrze wygląda(sz)

    OdpowiedzUsuń
  2. uroczo:)) lekko :)) letnio

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny naszyjnik, a zdjęcia rzeczywiście wyszły bardzo w klimacie wakacji w krajach śródziemnomorskich. I bluzka przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. swietne fotki, naprawde czuc klimat nadmorski:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie urokliwe miejsce ;) ale białych Greckich miasteczek nic nie zastąpi ;]
    prześliczny zestaw ..

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo klimatyczne fotki:) A łańcuszek prawdopodobnie służył do przypinania kluczy do spodni - jedna zapinka do kluczy, druga do szlufki :) Wiem, bo kupiłam sobie kiedyś taki specjalnie w tym celu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia! Bluzeczka piękna, nie wiem jak mogłaś się zastanawiać nad jej wykorzystaniem. To chyba taki typ, który pasuje do wszystkiego :D A naszyjnik...ola la :D super zrobiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne miejsce i śliczna bluzka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. serek: dzięki! Chyba masz rację chociaż zastanawiające jest to, że te łańcuszki nie są równej długości, cześć jest dłuższa przez co ten łancuszek do kluczy fajnie wygląda jako naszyjnik:)
    miuska:bluzka jest bardzo szeroka, więc miałam problem z dopasowaniem jej do spódnic...bo większość też mam szerokich.
    Dziękuję Wam za docenienie zdjęć - fotograf cykał je dosłownie w pocie czoła!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem co lepsze: stylizacja czy zdjęcia ;D miodzio, no :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie ;-) Kojarzy mi się to wszystko z piękną murzynką z teledysku Michael'a Jacson'a ;-) Długie ciemne włosy i białe ściany;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten 'naszyjnik' to prawdopodobnie dewizka do zegerka kieszonkowego, tym bardziej, że kupione na targu staroci ; )

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email