21.5.13

429.

Prosiłam dziś na facebooku o trzymanie kciuków bowiem niedawno zrewolucjonizowałam swoje życie zawodowe, rzuciłam etat i podjęłam pracę jak freelancer. Lena chodzi już do żłobka a ja pracuję w domu. Rozwiązanie idealne...jestem chyba szczęściarą!
Od czasu do czasu spotykam się oczywiście z ludźmi i w takich momentach wyglądam mniej więcej tak:)
Źródło pochodzenia: szpilki - F&F, spodnie - Promod, bluzka z baskinką - Vero Moda, naszyjnik - targ staroci w Budapeszcie, marynarka - H&M (to część mega eleganckiego garnituru złowionego za grosze na Wietrzeniu Szafy)

11 komentarzy:

  1. ładne klasyczne butki :) masz świetne nogi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy22 maja, 2013

    No jesteś szczęściarą :) też bym tak chciała. Fajna marynara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. razem ze spodniami które były w komplecie wygląda obłędnie! tylko mało mam okazji żeby ubierać się tak elegancko

      Usuń
  3. świetnie wyglądasz, prosto ale z klasą! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy22 maja, 2013

    A gdzie pracowalas ze ci tam tak zle bylo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie napisałam, że źle? pracowałam w normalnej firmie, ale na etacie. A etat to trochę co innego niż praca w domu dla kilku firm

      Usuń
  5. wyglądasz super!trzymałam kciuki z moja maturzystkę ale i za ciebie też!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fiuu, fiuu, ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie czytać, że babeczki biorą sprawy w swoje ręce:) Gratulacje i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę! Ja od pół roku szukam jakiejkolwiek pracy i niestety chyba przyjdzie mi kolejne pół spędzić na utrzymaniu męża :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję pracy. Twój strój bardzo przypadł mi do gustu. Niby prosty i zwykły, ale jednocześnie elegancki.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email