23.9.12

399.

Utopić się w dresie
Nic tylko wcisnąć się w kokon z szarego, ciepłego dresu. Zarzucić szary kaptur na głowę, otulić się, wsiąknąć w dresowatość. Stłumione dźwięki, stłumione kolory, stłumione myśli. Ciepło. Na głowę zarzuciłabym kołdrę w dresowej poszewce. Gdybym miała...chyba muszę sobie uszyć. Co noc topiłabym się w dresowej otchłani. Kuszące. Jest coś w szarości dresu tak przytulnego i miłego, że aż dziwne, że nie robi się szary miśków dresowych.
Najchętniej zszarzałabym dresami wszystko.
Źródło pochodzenia: różowe koturny - deezee, spódnica - H&M Mama, bluzka - Tesco, szal - Vero Moda, polar - Decathlon

8 komentarzy:

  1. ja lubie dres! dres fajny jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super wygląda ta spódnica: )

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie wyglądasz, szukam właśnie szarej, dresowej spódnicy. też uważam, że dobre dresiwo to jest to:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łapię się na tym, że też uwielbiam zatopić się w szarym dresie.
    Po pracy zawsze mówię - zaszywam się w domu w ulubionym dresie, z kubkiem herbaty i kocem i NIC mnie stamtąd nie wyciągnie :)
    Nawet mój syn uwielbia szare, ciepłe bluzy z kapturem...

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze że się uśmiechasz bo pomyślalabym że masz doła!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email