5.10.10

231.

Odcinek 231.
Milagros dowie się przez przypadek, że jest córką bogatego Federico - głowy rodziny Di Carlo. Przed laty Federico był zakochany w Rosario, która była służącą w domu jego ojca. Niestety Federico musiał poślubić dziedziczkę fortuny - Luizę, zostawiając tym samym swoją miłość. Te dramatyczne wydarzenia przesłonią całkowicie nie-nowe już, ale zestawione w nowy sposób ubrania głównej bohaterki tego serialu.





Źródło pochodzenia: buty - deezee, rajstopy - nie pamiętam, sukienka - sh (Monsoon), męski sweter - sh (no name), szal - Pull&Bear, kolczyki - sklep Koralik w Łomży, płaszczyk - H&M

W odcinku 232. Milagros spotka się z Luizą. Między kobietami dojdzie do gwałtownej sprzeczki. Brooke znów będzie współpracować z Ridgem. Ashley będzie o nią zazdrosna.

14 komentarzy:

  1. alez ty radosnie wgadasz dziewczyno! te jesienne liscie za toba, to chyba fototapeta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Boże, faktycznie, Ty masz w sobie coś ze Zbuntowanego Anioła ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę rozwój akcji obserwować z zapartym tchem! siedzę i się uśmiecham do ekranu bo wyglądasz tak radośnie i wiosennie, że inaczej się po prostu nie da! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie to za chwile bedzie odcinek nr 500:) sliczna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  5. i znowu szary z różowym, bardzo pozytywnie! a ten sweterek w paski świetnie się komponuje z resztą. no i masz śliczną fryzurę, aż się zaczęłam na poważnie zastanawiać czy nie obciąć włosów...

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny ten Twoj styl .A ja wciąz dwa kroki do przodu i niestety trzy do tyłu ...Wciąż szukam (tak mi sie wydaje)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kaffiarka: to real!Łapałam ostatnie promienie zachodzącego słońca:)
    Anna Maria:hehehe, nie pomyslałam o tym, naprawdę!
    szafa_godżilli:jak Cię miło widzieć u mnie!:)
    baglady:no Ty to się już zbliżasz do mody na sukces w kwestii ilości odcinków:D
    wieszaki thinkerbelli: dzięki!
    zoko-style: każdy tęskni za tym czego nie ma:) ja z kolei chciałabym juz mieć długie włosy...
    Mika: dziękuję, ale ja nie czuję abym miała jakiś swój specjalny styl - po prostu noszę to co mi się aktualnie spodoba. Co i Tobie też radzę, bo wszelkie poszukiwania stylu na siłę kojarzą mi się z przestylizowaniem. Po co specjalnie szukać, lepiej żyć swoim życiem,a ulubione ciuchy same się znajdą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. love the color! come follow and vote for me xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. mam na stole kwiaty w kolorze Twojej sukienki i dają mi milion radosci. taki kolor chcialabym ogladac codziennie w szare jesienne dni!

    w.

    OdpowiedzUsuń
  10. hej:) mam pytanie : zamierzam kupic bardzo podobne buty i mam pewien problem , poniewaz odstaja mi od od lydki troche, nie wiem czy powinnam sie tym martwic, ze mam za chuda(nie proporcjonalna) noge, czy tez tak musi byc, zamierzam nosic je do sukienek wiec nie bedzie to jakos specjalnie wygladalo nie sadzisz? a twoje odstaja tobie? czy jak zasznurujesz to sa dopasowane do nogi? u mnie zostaje szczelina gdzies ok 1 cm i to mnie martwi, ale buty sa boskie! z gory dzieki :) laura :)

    OdpowiedzUsuń
  11. eliwer:dlatego ja takie kolory dawkuję sobie sama:)
    Laura:jak sama widzisz na zdjęciach moje nogi nie należą do najgrubszych, mam po prostu dwa patyki, zero łydek. Ale te buty są akurat dość przylegające, może przez to, że są sznurowane i można je docisnąć. W każdym razie ja uważam, że spokojnie można je nosić do sukienek. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości to po pierwsze nie noś ich do cieniutkich rajstop (bo wtedy efekt gruby bucior chuda nóżka będzie spotęgowany), a po drugi ratuj się wszelkimi ocieplaczami na łydki, grubymi dzianinowymi podkolanówkami, zakolanówkami, rajstopami. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta notka rozłożyła mnie an łopatki :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email