11.6.09

46.

Trochę retro, trochę hardcore
Retro bo groszki, a hardcore bo wściekły róż + złoto. Hmmm, w takiej tonacji kolorystycznej nie występuję za często...mam nadzieję, że na skali kiczowatości nie znajduję się zbyt blisko tego złego końca:)


Źródło pochodzenia: sukienka - sh, torebka - po babci, zegarek - targ staroci, buty - deichmann, siostra - moja własna:)
Dodano 12.06:
Przeglądając zdjęcia z tej sesji znalazłam jeszcze jedno urocze zdjęcie
, a ponieważ moja siostra już tu występowała, to nie będę się więcej rozpisywać. Przedstawiam Kasię:


Źródło pochodzenia: moja opaska-H&M, moja była spinka-kwiatek - z lokalnego sklepu z biżuterią, koszulka Hello Kity - H&M wybrana przeze mnie:), jeansy-RPRT jeans, sandały - Reebook

7 komentarzy:

  1. Podoba mi sie(znasz mojego bloga i miłość do takiego koloru) .Do kiczu daleko,a zresztą-w modzie wszystko wolno i kicz też bywa użyteczny

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyglądasz.. a ten zegarek strasznie mi się podoba ale już to mówiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. WCALE nie jesteś na tej skali:)

    OdpowiedzUsuń
  4. o taki zestaw nigdy Cię nie podejrzewałam, a wyglądasz w nim rewelacyjnie, no ale z taką figurą co byś na siebie nie założyła wyglądasz bombowo

    OdpowiedzUsuń
  5. W modzie aż huczy od stwierdzeń: "włóż róż i już!"... Sukienka w tym kolorze nie wymaga zbyt wielu dodatków. Ty postanowiłaś nadać jej retro charakteru i zamierzony efekt osiągnęłaś:)
    A siostra urocza!

    OdpowiedzUsuń
  6. sukienka bombowa! w ogóle nie wygląda kiczowato, raczej podchodzi pod retro z lat 80-tych ;) pięknie podkreślona figura :) bardzo podoba mi sie dobranie rajstop nie całkiem kryjących na czarno tylko właśnie takich na wpół przeźroczystych, świetnie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  7. cieszę się, że waszym zdaniem ominęłam skalę kiczowatości, bo mimo wszystko czułam się trochę nieswojo w różu:) sukienka rzeczywiście podchodzi pod retro lat 80tych bo moja mama jak ją zobaczyła to sama stwierdziła, że miała wtedy taką podobną
    haneczkowo: zegarek będę eksploatować jeszcze długo bo bardzo go polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email