30.9.12

401.

Wielka Warszawska
Podobno szczęście sprzyja nowicjuszom. Niestety ta zasada nie sprawdziła się w przypadku mojego dzisiejszego typowania wyników wyścigów konnych. No i zdecydowanie nie jest to rozrywka, która pochłonęła mnie na tyle aby powrócić jeszcze raz na tor:)
Źródło pochodzenia: buty - deezee, sukienka - Bershka, sweter - sh, torba - Cholewiński, szal - prezent

26.9.12

400.

Realizacji planu
...ciąg dalszy. Tym razem obuwie różowe! Chyba odbijam sobie te wszystkie lata czarno-brązowej posuchy:)
 Źródło pochodzenia: koturny - deezee; legginsy i T-shirt - ciuchland; ramoneska - Tesco, szal - Vero Moda, biżuteria - Avon

23.9.12

399.

Utopić się w dresie
Nic tylko wcisnąć się w kokon z szarego, ciepłego dresu. Zarzucić szary kaptur na głowę, otulić się, wsiąknąć w dresowatość. Stłumione dźwięki, stłumione kolory, stłumione myśli. Ciepło. Na głowę zarzuciłabym kołdrę w dresowej poszewce. Gdybym miała...chyba muszę sobie uszyć. Co noc topiłabym się w dresowej otchłani. Kuszące. Jest coś w szarości dresu tak przytulnego i miłego, że aż dziwne, że nie robi się szary miśków dresowych.
Najchętniej zszarzałabym dresami wszystko.
Źródło pochodzenia: różowe koturny - deezee, spódnica - H&M Mama, bluzka - Tesco, szal - Vero Moda, polar - Decathlon

8.9.12

398.

O postanowieniach
Mam silne postanowienie aby jesień i zimę przywitać kolorowym obuwiem. Do tej pory byłam obuwniczą konserwą, która szalała co najwyżej w zakresie fasonów ale jeśli już chodzi o kolory to królowały u mnie czerń, szarość i beże. Nuda panie, nuuuuda.
Tym razem postanowiłam zignorować powracający w głowie jak bumerang argument "Ale do czego będą Ci pasować zielone buty?" i kupiłam! Fakt, nie pasują mi do niczego, ale przynajmniej ładnie kontrastują z różami i fioletami:)


A skoro kolorowe buty to czemu i nie kolorowe skarpetki? Mimo, że gejem nie jestem (pewien klasyk mawiał coś o korelacji między kolorowymi skarpetkami a skłonnościami homoseksualnymi) to lubię ten trend. Tylko jakoś nigdy nie wcielałam go w życie..to też mam zamiar zmienić:)

 Źródło pochodzenia: bluzka i spodnie - sh, buty - Deichmann

W ogóle jesień to taki nowy rok dla mnie - nastraja bojowo, skłania do postanowień i zmian (małych i dużych, wśród dużych m.in. ślub, mieszkanie, dziecko, pies...). Wśród małych mocne postanowienie kupowania mało a dobrze:p Wsiąkłam w sklepy internetowe z ciuchami polskich projektantów, choć nic tam jeszcze nie kupiłam. Siedzę i przeglądam. Kuszą mnie z wiadomych względów ciuchy Risk. made in warsaw, szarości Magdy Hasiak, legginsy Trash, torebki Farbotki, sukienki YY.fashion. Ach, tyle tego, że nie mogę się zdecydować:) Znam shwrm.pl, saltandpepper, teskoblog. Jakie inne sklepy możecie jeszcze polecić? Tylko z ciuchami obok których jest mniej niż trzy zera proszę:D

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email