31.7.11

311.

Motylki, kwiatuszki, pierdziuszki
Spokojnie, nie zwariowałam. Moja awersja do infantylizmu utrzymuje się i mam nadzieję, że tak pozostanie przez dłuższy czas. Może to naiwne, ale wierzę, że remontowanego obecnie pokoiku* małej nie opanuje róż, myszka miki, Hannah Montana lub cukierkowe postacie Disney'a (nawet Kubuś Puchatek we współczesnym wydaniu jest taki....hmmm...przerażający). Tak samo liczę na to, że nie zacznę zdrabniać wszelkich możliwych części zdania i nie dostanę pieluszkowego zapalenia opon mózgowych.
Tyle teorii:D A w praktyce zdarza mi się połączyć kwiatuszki na bluzeczce, która ma kokardkę; motylki na mieniącym się cyrkoniami naszyjniczku i błyszczące butki Dorotki z krainy Oz.



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Warszawa
Źródlo pochodzenia: buty - DeeZee, jeansy - H&M Mama, bluzka - sh (New Look), sweter - prezent od mamy, naszyjnik - stary prezent, torba - Cholewiński
Ps. A pokoik* będzie zbliżony klimatem do tego (jak tylko zobaczyłam te zdjęcie to wiedziałam, że to jest to, co kołacze mi się od dawna po głowie). Wizja pokoju była niezależna od płci malucha - nawet przez głowę mi nie przeszło aby urządzać inaczej pokój dla dziewczynki a inaczej chłopca. Urządzam go dla dziecka. 
* zdrobnienie w pełni uzasadnione:DD bo rzeczony pokój jest mikroskopijnych rozmiarów

23.7.11

310.

Ścierka zwana kratką Vichy
Gdy tak sobie przeglądałam w ciuchlandzie szmatki na wieszaku moją uwagę zwróciła pewna ścierka. Wprawdzie nie miała klasycznych, typowych dla pomieszczeń kuchennych barw (czerwień i biel) ale pomyślałam: dla przyszłej kury domowej nada się. Póki co można dodać skórę i trampki i udawać, że jest grungowo:p


Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Nowa Iwiczna
Źródlo pochodzenia: trampki - Berska, legginsy - Calzedonia, sukienka - sh, ramoneska i bluzka - Tesco (F&F)
Ps. Wiecie co jest fajne w prowadzeniu bloga? Masa pozytywnej energii, którą dostaję od Was w mailach, komentarzach i słowach od znajomych podczytujących. Wsparcie w nowej roli, które dostaję od innych dziewczyn blogujących - wsparcie bardzo realne, w postaci spotkań face-to-face, rozmów, książek, akcesoriów. To jest dopiero COŚ.

21.7.11

309.

Powrót do pasków
Jestem wierna paskom, tym razem wersja z oczopląsem...gdzie gęściej gdzie grubiej?:)



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Łomża
Źródlo pochodzenia: bluzka - sh (Kappahl), naszyjnik - no name, jeansy - H&M Mama, torba - Cholewiński

17.7.11

308.

To ja?
Jestem pod wrażeniem zmian jakie zachodzą w mojej figurze. I niby wiedziałam, że tu i ówdzie mi się przytyje, że kształty się zaokrąglą...a mimo wszystko nie rozpoznaję swego odbicia (tyłka:p) w lustrze! Dla kogoś takiego jak ja, szczupaka, któremu waga nie drgnęłaby nawet przy trzęsieniu ziemi, jest to coś zaskakującego. Sama nie wiem co mam o tym sądzić - ale w sumie chyba nie jest tak źle skoro weszłam w sukienkę, którą nosiłam jeszcze w podstawówce!:p





Autor zdjęć: mój mąż; miejsce: Piątnica i Stara Łomża nad Rzeką
Źródlo pochodzenia: sukienka - Fishbone, buty - Deichmann, biżuteria - Claire's %
Ps. Drogie ciężarowki i dzieciate - jest akcja! Po więcej szczegółów zapraszam tutaj lub na forum szafiarek.

12.7.11

307.

Kicz unikalny
Troszkę zebry, różowa panterka, koronka, grafika, panterka klasyczna, cekiny, diamenciki....wszystko na jednym skrawku materiału. Podejrzewam, że ten nietoperek długo czekał na swoją właścicielkę, ale w końcu doczekał się! Mam słabość do tego typu kiczu, nie da się ukryć:)


Autor zdjęć: mój mąż; miejsce: Nowa Iwiczna
Źródlo pochodzenia:nietoperek - sh, jeansy - H&M Mama, kalosze - Decathlon

11.7.11

306.

Prace remonotowe
Skończyły się dobre czasy posiadania pokoju zwanego gabinetem. Na czas dłuższy nieokreślony wyprowadziłam się do salonu gdzie w kąciku przy balkonie przycupnęło biurko, 2 szafki i drukarka. Uważam, że wyszło to całkiem zgrabnie bo ta przestrzeń i tak nie była nigdy wykorzystywana. 

Następne na liście prac remontowych są: gabinet, który przeistoczy się w pokoik dziecięcy (słowa klucze: dużo bieli na ścianach i meblach, dywan w kolorowe paski, kolorowe akcesoria/ zabawki, czerwony fotel do karmienia) oraz łazienka (słowa klucze: białe płytki tylko tam gdzie trzeba, na resztę ścian kolor lapis lazuli czyli #3366CC wg zapisu Hex, wanna cala w dekorach Tubądzin Majolika Quartet, przy lustrze 2 jaszczurki Gaudiego, na suficie lampa Ottava z Ikea). Co z tego wyjdzie? Czas pokaże:)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=eNlJHXEbcRA?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" alt="Play" style="border:0px;" /></a>



Autor zdjęć: ja; miejsce: dom
Źródlo pochodzenia: wstyd przyznać, ale....wszystko-Ikea (tylko lampka z Tchibo i makarony z Leroy Merlin)
Muzyka: Możdżer, Danielsson, Fresco - Smells Like Teen Spirit

10.7.11

305.

UWAGA, uwaga!
Wczoraj w godzinach wieczornych na plażę w Płocku wypłynął cygański wieloryb. Ani festiwal Underground Reaggeland, ani żaden z jego uczestników nie ucierpiał podczas tego incydentu. Wieloryb skonsumowawszy watę cukrową uwalił się na wzgórzu przed sceną aby po kilku godzinach przewalania się w poszukiwaniu pozycji idealnej i epizodycznych podrygach w rytm muzyki odddalić się do swego domostwa.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=WXJDREmFJyQ?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" alt="Play" style="border:0px;" /></a>



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce: Płock
Źródlo pochodzenia: sukienka - sklep indyjski (Atmosphere), naszyjnik i bransoletka - Claire's %, torebka - Tesco
Muzyka: Junior Stress - Kiedy nie myślę o niczym
Ps. Że niby przesadzam? Dowód tutaj, wieloryb jak nic:) To jedyny ciuch w którym jakimś cudem widać, że jestem w ciąży. Dziś także cykaliśmy zdjęcia na bloga i po brzuchu już ani śladu:p

3.7.11

304.

Zagrajcie muzykanty
Nie lubię tak wyliczać co ile kosztowało, ale w przypadku dzisiejszego stroju zdałam sobie sprawę, że pobiłam chyba wszelkie własne rekordy taniości. Tę przepiękną folkową sukienkę znalazła
mi w ciuchlandzie (i odstąpiła!) koleżanka (koszt 15zł), ramoneska wpadła mi już jakiś czas temu przypadkowo w ręce w supermarkecie (koszt 20zł), a biżuterię kupiłam wczoraj na wyprzedażach (bransoletka+naszyjnik - łączny koszt 20zł). Dobrze jest, zaoszczędzona kasa pójdzie na remont, bo wczoraj rozpoczęliśmy już przygotowywanie jednego z pokoi na przyjęcie nowego mieszkańca:)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=4cjgQ9Tv0-k?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" alt="Play" style="border:0px;" /></a>



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce: Janki
Źródlo pochodzenia: sukienka - łomżyński sh, naszyjnik i bransoletka - Claire's %, kalosze - Decathlon
Muzyka: Zagrajcie Muzykanty /Spiritual Revival (Studio AS One remix)
Ps. Gdyby ktoś był ciekaw detali to zapraszam tutaj

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email