28.11.10

250.

Kwiaty na nogach w śniegu
Śnieeeeg! Jakie to głupie, że się dorosły człowiek cieszy z tego, że na dworze jest biało:D i że następnego dnia rano trzeba będzie skrobać szyby w samochodzie,
i że święta już niedługo, te takie skomercjonalizowane na maksa, z last christmas w radiu i tłumami w centrach handlowych - a człowiek mimo wszystko się cieszy jak głupi!
Chociaż jeden powód do radości jest uzasadniony - już niedługo urządzam u siebie Dzień Piernika, w trakcie którego razem z moimi znajomymi będziemy zagniatać ciasto, piec pierniki i dekorować je jadalnymi mazakami. Będzie nas dużo i będziemy słuchać wszystkich tych wnerwiających piosenek bożonarodzeniowych. A to co będzie się działo% przy okazji....to już pozostanie tajemnicą:D




Autor zdjęć: mąż, miejsce: Łomża
Źródło pochodzenia: kozaki - Reserved, rajstopy - Tesco (F&F), sukienko-tunika i pomarańczowy naszyjnik- Reserved, kwiatek - nie pamietam, szal - zrobiony przez mamę

27.11.10

249.

Mickey Gangsta
Tak się ostatnio noszę. Czapka w końcu przydatna (jupi! spadł mini śnieg), a spodnie rewelacyjne - wypierają skutecznie rurki, bo są luźne i przez to bardzo wygodne.
Teraz jeszcze marzą mi się spodnie dresowe o podobnym kroju, albo jakieś drapowane haremki dresowe. Mam też pomysł na spodnie i na spódnicę... wszystko to popycha mnie coraz bardziej do zakupu jakiegoś amatorskiego łucznika i zgłoszenia się na mini-kurs szycia do babci, która jest świetną krawcową:D Tak sobie myślę, że jak się potrafi coś zszyć inaczej niż ręcznie, to musi być fajna sprawa.




Autor zdjęć: mąż, miejsce: Piaseczno
Źródło pochodzenia: buty - deezee.pl, spodnie - sh (River Island), kurtka - Diverse, szal - Vero Moda, rękawiczki - sh, czapka - celapiu.pl

20.11.10

248.

Yes..., yes you can!
dance:) To chyba jedyne moje portki z tak niskim krokiem. Jest luz, ale wszystko spina muszka. Z kwiatkiem, bo obiło mi się gdzieś o oczy zdjęcie muszki ozdobionej biżuterią - fajny pomysł pomyślałam i zrobiłam copy paste:)
A tak z innej beczki...naszła mnie dzisiaj taka refleksja, że jako osoba kompletnie nieobyta w fashionowym światku miałabym spore problemy z określeniem mojego stylu. Poważnie! Właściwie to patrząc na te zdjęcia mogę stwierdzić jedno: mój styl to to co znajdę w ciuchlandzie/supermakecie/sklepie* i mi się spodoba. Po prostu. Nie poluję na nic konkretnego, rzadko mam jakąś koncepcję stroju- 70% moich ciuchów to rzeczy, które wpadły mi w ręce przypadkiem. Tak jak ten sweterek i spodnie:D Madame, monsieur i ziomy, przedstawiam styl robaczywy:





Autor zdjęć: Żwirek, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia:trampki - Bershka, spodnie - sh (River Island), czarna narzutka - Reserved, sweter - sh (MNG), szal - Pull&Bear, muszka - taty, broszka - targ staroci

Ps. Faza na różnokolorowe paznokcie trwa - dziś czerwień, bordo i róż!
*kolejność nie przypadkowa:)

17.11.10

247.

Łuk świecący barwami widma o promieniu wynoszącym około 42 stopni
czyli kolorystyczna biegunka w kolorach tęczy! Szczerze mówiąc to nie mogę już za bardzo patrzeć na kwiaty-broszki, ale ta jakoś wyjątkowo pasuje mi do tego swetra, sweter zaś pasuje idealnie do paznokci no i tak jakoś to wszystko zeszło się razem:)




Ostatnio koledzy i koleżanki z pracy dokonali analizy mojej kondycji psychicznej na podstawie koloru sukienki i rajstop - interpretacja szła stosunkowo szybko do momentu zatrzymania się wzroku na paznokciach. No bo o czym mogą świadczyć różnokolorowe paznokcie? Mój tata stwierdził - lakier Ci się skończył, tak?:) Moi współpracownicy zwątpili:) A mi po prostu tak się podoba i uważam, że ta nieskończona ilość możliwych kombinacji kolorów jest bardzo zachęcająca.


Autor zdjęć: mąż, miejsce: dom
Źródło pochodzenia: sweter - Cropp, broszka - H&M

14.11.10

246.

Marija Magdalena
Play
Co tu dużo pisać, przedstawiam znowu ulubione szarości i beże...
Szal jest moim numerem 1. i odkrycie, że można zastosować go także jako nakrycie głowy tylko umacnia go na tej pozycji.




Autor zdjęć: Żwirek, miejsce: Łomża
Źródło pochodzenia:rajstopy, spódnica - Tesco (F&F), sweter beżowy - sh (Bhs), sweter szary - Zara, żakiet - H&M, naszyjniki - targi staroci i pamiątki rodzinne, szal - Bershka, buty - Deichmann

12.11.10

245.

Krótka historyjka niekoniecznie poranna
Przedłużony weekend, wyłączony budzik, perspektywa wspólnej kawy z pianką i croissanta...aaa, żyć nie umierać:) W takie dni można bezkarnie snuć się po domu w koszuli nocnej do późnych godzin popołudniowych, no chyba, że ktoś zapuka do drzwi...



Źródło pochodzenia (tak się głupio złożyło, że ta niewielka ilość rzeczy, które mam na sobie pochodzi z jednego sklepu): dziecięce kapcie - Tesco, koszulka nocna - Tesco (Disney)

6.11.10

244.

Ściema!
Tak proszę państwa, ten strój to ściema! Założyłam tę przygłupawą czapkę tylko do zdjęcia, następnie zerkając wstydliwie na boki zapozowałam szybko niczym płocha łania aby już po 5minutach, rozglądając się czujnie czy nikt nie widział, przemknąć cichcem do samochodu gdzie z ulgą mogłam ściągnąć ją z głowy.



Źródło pochodzenia: czapka - celapiu.pl, rękawiczki i kozaki - Reserved, szal - Pull&Bear, golf - no name, beżowy płaszczoswetr - sh (Limited Colection), kolczyki - prezent, biedronka - znaleziona:)
A wszystko to przez tą durną pogodę! Nie mogę użytkować mojej świeżo nabytej czapki idealnej bo jest niestety jeszcze na nią za ciepło:( Na deszcz się nie sprawdza, przetestowałam to dzisiaj w trakcie zdjęć...

1.11.10

243.

Nie zawsze musi być kolor
Czasami wystarczy czerń, czerń oraz odrobina czerwieni na paznokciach i na ustach. Sukienka to moje ostatnie znalezisko - nówka sztuka kupiona w ulubionym ciuchlandzie, drapowana, idealna, także jesienią z ciepłym golfem i welurowym żakietem.



Źródło pochodzenia: buty - Tesco (kosztowały 40zł!:), sukienka - sh (Bershka), żakiet - sh (New Look), kolczyki - Bijou Brigitte

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email