30.6.10

190.

FluoBaza
Jeśli ktokolwiek przegląda mojego bloga w miarę regularnie to pewnie wie, że lubię dodatki, które widać:) I mam tu na myśli nie tylko formę ale i kolor. Już od ponad roku lubuję się w biżuterii fluorescencyjnej lub bardziej swojsko rzecz ujmując: oczojebnej. Ponieważ wczoraj nabyłam tego typu naszyjnik to już dziś powstał strój typu: baza+fluo, a to że akurat do nowych nabytków* pasowała jedynie moja dresowa spódnica to już czysty przypadek:P






Źródło pochodzenia: spódnica - Tesco (F&F), męski T-shirt, naszyjnik - Reserved %, torba - z Tunezji, sandały - Reebook, bransoletka - Targ staroci, okulary - C&A
*liczba mnoga oznacza że T-shirt też jest nowy, miał być dla Tygrysa, ale ten nim pogardził....ja przygarnęłam:)

28.6.10

189.

Dres bardziej elegancko
Tak jak groziłam w poście 188. dziś moja nowa ukochana baza z obcasami:)






Źródło pochodzenia: spódnica - Tesco (F&F), T-shirt - Tesco (Cheeroke), naszyjnik - Garderoba Sylwii, sandały - Deichmann

27.6.10

188.

Szarość, szarość widzę
Czy jest coś wygodniejszego i bardziej domowego niż szare, bawełniane ciuchy? No wiecie, chodzi mi o coś w stylu materiału starych, rozciągniętych spodni dresowych:D Oczywiście, że:
NIE! Wszyscy kochamy szare, dresowe ciuchy!!:)
I dlatego nie mam skrupułów co do tego zestawu i uważam, że stanowi rewelacyjną bazę do innych wariacji na temat. Dziś dodałam trochę kolorów i płaskie sandały bo jestem zmęczona wczorajszym dniem, ale spokojnie można by spróbować jeszcze z jakimiś obcasami w wersji bardziej eleganckiej.
A naszyjnik noszę odwrotnie celowo, bo uważam, że wykończenie przy zapięciu jest zbyt piękne by zostawić je na szyi:)







Źródło pochodzenia: spódnica - Tesco (F&F), T-shirt - Tesco (Cheeroke), naszyjnik - Resrved %, okulary - H&M, sandały - Deichmann, torba - Vero Moda %

26.6.10

187.

Różowe grochy



Miałam dzisiaj okazję popracować przez dłuższy czas fizycznie...bardzo fajna sprawa gdy spędza się całe dnie przy biurku, tym bardziej, że praca była pożyteczna. Po ciężkiej pracy czułam takie miłe zmęczenie wszystkich mięśni ciała (nawet tych, których wcześniej nie znałam:)
Później musiałam bardzo szybko transportować się do znajomych i tam zmienić ciuchy robocze (białe, malarskie ogrodniczki Tygrysa)- przez to wszystko zapomniałam zabrać ze sobą bluzkę z koronkowym dekoltem, która miała ratować mnie przed olbrzymim dekoltem różowej sukienki. No cóż...chcąc nie chcąc ratowałam się czym mogłam i niczym McGiver z sukcesem wybrnęłam z kłopotliwej sytuacji. Pomógł biustonosz z dopasowanym obwodem:)







Źródło pochodzenia: sukienka - sh, sweter - prezent, trampki - Bershka

20.6.10

186.

Dlaczego warto zbaczać?
Właściwie nie wiem czemu nie pokazywałam nigdy tutaj tej koszulki. Mam ją już kilka ładnych lat, ale...no właśnie: rzadko ją zakładam bo wydaje mi się taka....hmmm pensjonarska? kojarzy mi się z zasuszoną i nobliwą starą panną:D
No zupełnie nie moje klimaty chociaż obiektywnie rzecz ujmując stwierdzam, że ładna jest. Dla równowagi warto jednak czasami zboczyć z utartej ścieżki przyzwyczajeń i upodobań i wrzucić na grzbiet coś innego. Cholera wie co z tego wyjdzie? Czasami może być to coś fajnego.








Źródło pochodzenia: bluzka - sh, sweter - Zara, jeansy - no name, naszyjniki - targ staroci, torba - po mamie

16.6.10

185.

Pastelowe paskilove
Mam ostatnio ogromną fazę na paski i nie kryję się z tym. Szczerze nie żałuję iż zakupiłam kiedyś tyle rzeczy w paski i obiecuję, że nadal będę tak czynić.
R + P = WNM!!!








Źródło pochodzenia: spódnica - H&M, bluzka w paski - Butik, sweter - sh, buty - Gino Rossi outlet, naszyjnik z zegarkiem - targ staroci, naszyjnik srebrny - pierścionek zaręczynowy na łańcuszku
detale tutaj

13.6.10

184.

Folkowo mi
Tak mi się jakoś dzisiejszy strój skojarzył ludowo. Niby specjalnie nie wielbię, a jednak często wpadam w takie klimaty. Nawet mój salon w trakcie urządzania okazał się lekko łowicki (dywan w kolorowe paski + czerwona kanapa). Fajnie, że przetrawiona na nowo ludowość robi się powoli modna:) Powoli, bo taki skansen w Nowogrodzie koło Łomży nawet nie zdaje sobie chyba jeszcze sprawy, że ich przypinki ze wzorem kurpiowskiej wycinanki mogłyby być z powodzeniem sprzedawane jako ozdoby, a nie tylko pamiątki*... Jak patrzę na kurpiowskie rękodzieło to widzę zagłębie inspiracji i kopalnię pomysłów dla twórców biżuterii, ciuchów, mebli, tkanin. Nic tylko brać i korzystać!




Źródło pochodzenia: sukienka - galeria centrum, żakiet - sh (New Look), kolczyki - lokalny sklepik, buty - Gino Rossi outlet


Źródło pochodzenia: czerwona - Skansen Kurpiowski w Nowogrodzie, czarna - Elle, niebieska - Fundacja Dar Serca
* a chyba nie są tak traktowane bo to jedyne tego typu gadżety w tamtejszym sklepiku i w dodatku sprzedawane za grosze
Ps. Chciałabym oficjalnie przeprosić jedną z czytelniczek mojego bloga, którą widziałam w tę sobotę w moim ulubionym ciuchlandzie - nie przywitałam się, bo nie byłam pewna czy to Pani! Niniejszym nadrabiam i mówię "Dzień dobry":)

12.6.10

183.

Makowa panienka



Koniec z łażeniem po ciuchlandach w Łomży w tym miesiącu - normalnie można zbankturować:) Z dobrym towarzystwem i konkretnym celem można kupić i to co się planowało i masę innych, ale jakże bardzo przydatnych rzeczy. Ale ja nie o tym chciałam.
Takie luźne wdzianko ostatnio znalazłam - wprawdzie rozmiar XL, ale agrafka na dekolcie zrobiła drapowania i obroniła mnie przed trendem bieliźnianym:p






Źródło pochodzenia: sukienka - Reserved, kolczyki - H&M, buty - Gino Rossi outlet, torba - Vero Moda %

9.6.10

182.

Myśli kleją się do siebie, mam już dość
tak powoli, tak leniwie, tak godzina za godziną sennie ginie*
Atmosfera jest lepka...






Źródło pochodzenia: sukienka - sh (River Island, mam podejrzenie, że jest ciążowa bo z przodu jest dłuższa niż z tyłu), naszyjnik - Garderoba Sylwii, japonki - Adiddas

* fragment piosenki Reni Jusis "Leniwiec"


6.6.10

181.

A może nad morze?
Chyba każdemu zdarza się, że wyjeżdżając na dłużej o czymś się zapomni. Ja wyjeżdżając nad morze zapomniałam wziąć jakąkolwiek neutralną torebkę - miałam przy sobie tylko mojego pasiaka. Wiadomo, że w sumie nie ma to większego znaczenia bo i tak liczy się dobra pogoda i towarzystwo:) Mimo wszystko natura estetki powoduje, że dusza zgrzyta gdy do sukienki w kwiatki można zabrać jedynie torebkę w paski.
W ten sposób - chcąc nie chcąc - wyszło coś, co moim zdaniem nie tylko ujdzie, ale i nawet wygląda fajnie:)






Źródło pochodzenia: sukienka - Bershka %, legginsy - H&M, torba - prezent od Margietka Boutique, okulary - stacja benzynowa

1.6.10

180.

Rozważania o ścianie pod ścianą
Być może niektórzy z Was pamiętają ścianę dzięki której wygrałam wieki temu bardzo fajne kubeczki u Łucji. No cóż..., muszę stwierdzić, że na dłuższą metę taka dekoracja to rozwiązanie niepraktyczne . Mocowanie zdjęć do ściany za pomocą zwykłej taśmy klejącej to słaby pomysł - bo niektóre zdjęcia, szczególnie te bardzo stare odstawały dążąc uporczywie do zwinięcia się w rulonik. No a pisanie mazakiem po ścianie może i jest proste do wykonania, ale napisy po raptem roku strasznie wyblakły:( Tak więc chcąc nie chcąc musiałam coś zrobić, obecne rozwiązanie jest dużo praktyczniejsze i łaskawsze dla starych fotografii:






Źródło pochodzenia: ramki - Leroy Merlin

Obecna kolekcja to dopiero początek - mam zamiar dodawać
sukcesywnie nowe zdjęcia (muszę tylko znaleźć jakieś inne źródło fajnych, niedrogich ramek).

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email