31.5.09

40.

Dzień Dziecka!!!
Co prawda nie dzisiaj lecz jutro, ale ja...



...postanowiłam pocelebrować go sobie wczoraj i dzisiaj: wczoraj "upolowałam" kilka fajnych rzeczy, a dzisiaj w jednej z niej udowadniałam, że I can dance:) - bo przecież teraz, na fali pewnego programu, można uprawiać dance tylko w takich oto spodniach*:


Źródło pochodzenia: spodnie - sklep indyjski, koszulka - Bershka, naszyjnik - prezent, bransoletki - sklep indyjski & targ staroci, buty - Adidas
* spodnie ściągnięte (w przenośni oczywiście:p) od
Baglady i Rzurzowej - przyznaję bez bicia

29.5.09

39.

Mrrroookk!
Mój dzisiejszy strój nawiązywał trochę do daaawnych czasów podstawówki. Mam nadzieję, że kwiat we włosach i obcasy złagodziły trochę ten mroczny wizerunek:)


Źródło pochodzenia: torba- Tunezja, koszulka vintage:), jeansy i sweter - Zara, botki - Buffallo London, kwiat - stoisko z biżuterią w Blue City

Ps. A teraz coś przyjemnego: bardzo dziękuję Agnes
za docenienie mnie nagrodą 'One lovely blog'



Jest mi bardzo miło z tego powodu, bo cenię ją bardzo za styl, który prezentuje na swoim blogu oraz za zamiłowanie do nauki, która nie jest kojarzona z pięknymi, gustownie ubranymi dziewczętami:) Chciałabym wyróżnić tą nagrodą blogi, które bardzo lubię i które (mam wrażenie) są jeszcze niedocenione przez ogół:

oraz dwa blogi wnętrzarskie:

25.5.09

38.

Uwielbiam takie słońce
Tuż przed zachodem...najpiękniejsze światło! Podobno film "U Pana Boga za piecem" był kręcony głównie przed zachodem, po to aby zdjęcia miały właśnie
takie specyficzne kolory i atmosferę.
Dzisiejszy strój sponsoruje upadająca Galeria Centrum, a dokładnie rabat -40%:)


Źródło pochodzenia: sukienka - Galeria Centrum, sweter - Vero Moda Outlet, buty - Deichman, zegarek - targ staroci

23.5.09

37.

Waham się pod mostem
Takie spodnie to nie jest dla mnie oczywistość,ale chyba (wybacz bracie) - zacznę je nosić. Chyba - bo muszę się z nimi oswoić i ostatecznie zaprzyjaźnić. W tej chwili znamy się tylko przelotnie, przyjaźń ani miłość to to jeszcze nie jest.


Źródło pochodzenia: spodnie garniturowe - brata, bluzka - Reserved, botki - Buffallo London, naszyjnik - prezent od mamy

21.5.09

35.

Szukam Piotrusia...Pana!
Tak to bywa jak się odkryje nowy ciuchland w okolicy - kończy się to bardzo bajkowo:) Ta koszulka to właśnie taki bajkowy łup. A więc:
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami żył sobie na czarnej bawełnianej krainie Dzwoneczek, a tuż obok niego, w ręce olbrzymiej wiedźmy kulił się mały różowy stworek...



...zwany inaczej gniotkiem - król i ulubieniec całego biura, w którym czarowała wiedźma:) Gniotek był doskonale elastyczny, a Dzwoneczek rozweselał wiedźmę mnogością swoich kolorów. Wszyscy żyli razem długo i szczęśliwie.
A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może! Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.


Źródło pochodzenia: jeansy - no name, koszulka z Dzwoneczkiem-sh, bransoletka - targ staroci w Szwajcarii, okulary - Rossmann, gniotek - sklep z mydłem i powidłem, buty - Deichman

18.5.09

34.

Jest fajnie
Rozszalałam się ostatnio z postami, ale tak jakoś wychodzi...jest ciepło, więc fajnie jest wziąć psa, pójść z mężem na spacer po bezdrożach, pozwolić wyhasać się czarnej, a przy okazji popstrykać trochę fotek:)




Żródło pochodzenia: rybaczki - no name, naszyjnik - broszka z Avonu powieszona na pasku do sukienki, sukienka - po mamie, made in India, sweter - Zara, klapki - Deichman

A na sam koniec mam do was pytanie: trochę denerwują mnie te rękawki w sukience (takie są ani długie, ani krótkie), ciąć je czy nie?


17.5.09

33.

Stacja kolejowa Warszawa Okęcie
Pewnie taka jakich wiele innych w Polsce, ale lubię ją bo ma swój specyficzny klimat...trochę zapomniana, tuż przy lotnisku (czasami widać lądujące samoloty). No i zrujnowana wiata, której jedyny urok polega tylko na tym, że jest biała:)
A ciuchowo mamy dzisiaj w menu: spodnie prezentowane już wcześniej w jednym z moich pierwszych postów, sweterek, na który skusiłam się wczoraj w outlecie + moje pierwsze buty na poważniejszym obcasie:) (kupiłam je w tamtym roku i niemiłosiernie zniszczyłam obcasy, trochę szkoda bo są drewniane i tak łatwo już ich chyba nie naprawię)


sweter jest fajny, bo ma mięciutkie guziki - lubię takie:) Polecam generalnie outlet vero jeśli ktoś szuka swetra, bo trochę tego tam było.

Żródło pochodzenia: spodnie - okazało się, że mają metkę Vogue Young Collection???-wtf is it?, sweter - Vero Moda outlet, kolczyki - sh, okulary - E.Leclerc, botki - Buffalo London, torebka - po babci

16.5.09

32.

Pod drzewem z czerwonymi liśćmi
To nieprawda, że padał deszcz...załóżmy, że na liściach jest rosa:) To nieprawda, że klimat zdjęcia trochę jesienny...te murek wygląda baaardzo śródziemnomorsko (zaraz zrobię sałatkę grecką). Na głowie wyrósł mi kwiatek, więc z pewnością to wiosna!


Źródło pochodzenia: spodnie- prawdziwe dzwony mojej mamy z jej czasów licealno/studenckich, golf - galeria centrum, bolerko - kdt, kwiatek - wsuwka z bezimiennego stoiska z biżuterią

15.5.09

31.

Fashion show
I ja tam byłam, mojito i inne drinki piłam,a ku pamięci cyknęłam kilka zdjęć:) A gdzie dokładnie? Na pokazie mody - kolekcja jesienno-zimowa marki F&F dostępnej w Tesco:p
Wszystko dzięki Miriam, która zorganizowała nam, szafiarkom i nie tylko, wejście: dzięęę-ku-jeee-my! Powiem tylko, że fajnie było zobaczyć taką imprezę na żywo, a co do ciuchów to się okaże w praniu (i to dosłownie, bo część była fajna, ale mi zawsze świtała myśl: jak to będzie z tą jakością?). Poczekamy, zobaczymy....

Mój strój to zbieranina róznych NIE MOICH rzeczy: koszula- ślubna mojego męża, pasek po mamie, torebka po babci, a znaczek od Ewy, która już niedługo....już za momencik naciśnie czerwony guzik i wyskoczy to:)
Zdjęcia z wewnątrz (sorry za jakość, ale mój aparat ewidentnie odmawia współpracy po zachodzie słońca):



Zdjęcia z zewnątrz:


Źródło pochodzenia: koszula- męska, pasek-po mamie, jeansy-zara, buty-deichman, trebka-po babci, swetrzysko-sh

10.5.09

30.

Klasyka
Dziś
elegancko z okazji imprezy rodzinnej, więcej nie napiszę bo padam na twarz...idę poprzeżywać dalej podwyżkę cen w moim sh:)


Źródło pochodzenia: bluzka i spódnica ołówkowa - sh przed podwyżką:), perły mamy (bluzka zresztą też), buty - deichman, ogródek - taty, który ucieszył się słysząc słowa uznania, które padły w komentarzach do poprzedniego posta

9.5.09

29.

Nimfy:)
W końcu odwiedziłam swój ulubiony sh i... srogo się zawiodłam: sklep jest wyremontowany i chyba dzięki temu wszystko jest o około 30zł droższe niż zazwyczaj (jest to sh z rzeczami wycenionymi). Niestety musiałam oglądać wszystkie te piękne rzeczy (a było ich baaaaaardzo dużo) i piękne ceny, ehhhh...skusiłam się tylko na jedną: sukienkę, bardzo podobną (jeśli chodzi o materiał) do zielonej, którą pokazywałam tu ostatnio.
Gościnnie występuje moja siostra, również w sukience z mojego ulubionego sh. Rzut okiem na sukienki:



A tu rzeczone nimfy pląsające po rodzicielskim ogródku:



Żródło pochodzenia: obie sukienki z sh, moja kosztowała 85zł !

7.5.09

28.

I znowu te malowanie
Tym razem polecam kreatywne podejście do mebli, szczególnie mebli, które drogie nie są i których nie szkoda gdy się je zbyt mocno skrzywdzi:). Takie kryteria spełniają . . . uwaga . . . tadam, tadam . . . niespodzianka . . . . . . oczywiście meble z ikei! Będąc osobą pozbawiona talentów plastycznych nie porywałam się nigdy na malowanie jakiś skomplikowanych wzorów na meblach, w przypadku mojej sypialni poszłam wręcz na łatwiznę. Łatwiznę ponieważ sama forma tego mebla narzuca myśl o moich ukochanych paskach. Ja wybrałam tylko trzy kolory (fiolet, blady róż i blady szary) i losowo pomalowałam listwy. Możliwych kombinacji jest nieskończenie wiele, aranżacji takiego mebla również. Polecam!


Źrodło pochodzenia: moje własne prywatne mieszkanie

Ps. To nie jest reklama:) Polecam malowanie takiego zagłówka z całą świadomością, że niektóre meble z ikei są bardzo badziewiaste (tym bardziej nie szkoda malować).

6.5.09

27.

Będąc młodą (stażem) szafiarką...
nauczyłam się, że żadna rzecz nie może być skreślona na zawsze:) Dawno, dawno temu, mając lat 13 posiadałam taką oto
letnią sukieneczkę. Z upływem lat sukieneczka stała się koszulą nocną (bowiem jej krótkość była zbyt porażająca), a dopiero niedawno zastanowiłam się dlaczego ja jej właściwie już nie noszę na co dzień, skoro tak uwielbiam paski? I wymyśliłam coś takiego:


Źrodło pochodzenia: spodnie - Zara, golf - galeria centrum, kwiatek - Blue City, tunika - prawdziwy vintage:)

4.5.09

26.

Rowerowy szyk
Czyli szafiarska akcja rowerowa! Ja wybrałam styl klasyczny, czyli sportowy:) To mój jedyny pełen komplet dresowy, znalazłam go kilka lat temu w sh i stwierdziłam, że takiego cudeńka nie mogę sobie odpuścić: nie dość, że różowy to do tego jeszcze i welurowy. Aż mi się gęba zaśmiała i wzięłam go!

A co wzięły na rower pozostałe dziewczyny? To można zobaczyć u
ojca i matki tej akcji, czyli Ryfki!


Źródło pochodzenia: dres no stress - sh

3.5.09

25.

Zielona sukienka
Właśnie zauważyłam, że nie ma tu
niemal żadnych zdjęć w sukienkach/spódnicach. Co tu dużo gadać....mam wrażenie, że za dużo z nimi roboty, trzeba wybrać dobre rajstopy, nie dziurawe, nie podziurawić tych, które się nałoży (prawdę mówiąc to to jest główny problem:) Trochę się to zmienia wraz ze wzrostem temperatury, ale mimo wszystko częściej wybieram spodnie. Ta sukienka to wyjątek: jest lekka, bawelniana, ma fajny kolor i wzór, dobrze leży, nie jest ani za długa, ani za obcisła, jest marszczona tam gdzie trzeba:p, a dodatkowo można ją wiązać na dwa sposoby (1. tak jak na zdjęciu, czyli ramiączka wiązane nad biustem, 2. z ramiączkami + robi się wtedy ładna łezka z tyłu na plecach). Tyle szczęścia znalezione w zwyklym sh w tamtym roku!
Sezon letni uważam za otwarty:) - biorąc pod uwagę okoliczności zdjęcia i letnią sukienkę mam chyba prawo.


Źródlo pochodzenia: sukienka - sh, okulary-E.Leclerc

1.5.09

24.

Mlecze
Dzisiejszy odcinek sponsorują mlecze:) a wszystkim, którzy tu zaglądają życzę dalszego ciągu przyjemnej majówki!


Źródło pochodzenia: T-shirt - Bershka, opaska i kolczyki - H&M, spódnica - szyta przez babcię, okulary i buty - E.Leclerc

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email